Mają Włosi swoją pizzę i spaghetti, Turcy zajadają się kebabem , Rosjanie szczycą się kulebiakiem i blinami. A my? Czym my możemy pochwalić się przedsmakoszami z całego świata? Parafrazując słowa Reja można powiedzieć, że "Niech zawżdy wszy postronni narodowie znają, iż Polacy nie gęsi, iż (swoje też bardzo smaczne potrawy) mają". Jedną z takich wspaniałych narodowych potraw, specjałem który zasługuje na to, by gościć na królewskich stołach, bez wątpienia są krokiety.
Krokiety to takie nie odkryte jeszcze przez smakoszów z całego świata cuda polskiej kuchni. Dla prawdziwego smakosza krokiety to poezja smaku, to rozkosz dla podniebienia, to kwintesencja wszystkiego co polskie w kuchni. Znaleźć w nich można szum lasu, zapach "pól malowanych zbożem wyśmienitem", najpiękniejsze aromaty z przydomowej grządki. Krokiety łączą w sobie cały urok polskiej ziemi i polskiej kuchni.
Świetnie nadają się na posiłek jedzony o każdej porze dnia. Serwowane na gorąco z ostrym nadzieniem mogą one stanowić wyśmienite danie obiadowe lub kolacyjne. Krokiety podawane na słodko z białym serem i sosem waniliowym smakują wspaniale jako danie na śniadania lub na podwieczorek. Zajadając się specjałami obcej kuchni, warto pamiętać, że nasze rodzime potrawy pod żadnym względem nie ustępują "cudzoziemcom".