Ryby na Wigilię

Ryby na Wigilię są czymś tak naturalnym jak słońce w lato a śnieg w zimę. Co prawda, ścisły post został tego dnia zniesiony, ale i tak większość gospodyń hołduje dawnej tradycji. Trzeba przyznać, że chociaż karpia w galarecie można zrobić każdego innego dnia, to tylko w przeddzień Świąt Boże Narodzenie smakuje on tak wyjątkowo...

Jeśli chodzi o rozmaite ryby na Wigilię, to w tradycyjnej polskiej kuchni od zawsze królował karp. Przyrządzano go na różne sposoby: smażono na masełku; podawano w galarecie lub oblewano szarym sosem. Czasami gotowano zupę z jego łba, a kilka łusek obowiązkowo wrzucano do portfela, co miało zapewnić dostatek w Nowym Roku. Niektórzy jednak twierdzą, że karp jest rybą zbyt tłustą, brzydko pachnie i smakuje szlamem, z tego też względu coraz więcej osób serwuje inne ryby na Wigilię. Może to być smażona panga lub łosoś z dodatkiem świeżej bazylii. Świetnie smakuje też pstrąg i sandacz. Obowiązkowo musi się pojawić śledź: w oleju, śmietanie lub na słodko z rodzynkami. Doskonałe będą też rolmopsy lub śledzie „pod pierzynką”, na którą składają się m.in. starte czerwone buraczki, żółty ser, jajka, majonez, mieszanka pora i startego jabłka. Warto też wspomnieć o podawanej niekiedy zupie rybnej, która zastępuje tradycyjny czerwony barszcz z uszkami lub zupę z suszu owocowego.